Apr 18, 2016
Skuteczne wykorzystywanie wydarzeń na Facebooku

W ten weekend sprawdzaliśmy wydarzenia na Facebooku od początku do końca zaplanowane i wypromowane przez naszą agencję dla Mango Vegan Street Food. 200 tysięcy osób wyświetliło wydarzenie, 2000 osób zostało jego uczestnikami.

Maciej Orczykowski

Pomimo tego, że restauracje zaopatrzyły się na przyjście wszystkich z nich, okazało się, że ludzi było jeszcze więcej, a składników i tak zabrakło. Pewnie zastanawia Was jaką kwotę wydaliśmy na promocję, by osiągnąć taki efekt? Wydaliśmy 70zł w systemie FB Ads. Zazwyczaj wydajemy na promocję jednego wpisu. 

Sensei Maciek Orczykowski ogarnął to jak stary wyjadacz. Dlatego to on podpowie dziś Wam:

Jak stworzyć udane wydarzenie na Facebooku?

  1. Przygotuj atrakcyjną dla odbiorców ofertę. To może być duża zniżka, ciekawy gratis, lub możliwość udziału w dobrej zabawie, związanej z tematyką Twojego biznesu. Zaplanuj dzień i czas, kiedy Twoje „atrakcje” będą obowiązywać i utwórz wydarzenie. Ważne, by oferta szła w parze z Twoją misją. Jeżeli na przykład prowadzisz kawiarnię z placem zabaw dla dzieci, to nie kuś rodziców imprezą z darmowym alkoholem. Nie ma też potrzeby, by dodanie się do wydarzenia warunkowało skorzystanie z benefitów Twojego wydarzenia - nie twórz ludziom niepotrzebnej bariery wejścia.
  2. Zaproś do wydarzenia większość swoich znajomych. Niekoniecznie tylko tych, którzy Twoim zdaniem będą zainteresowani. Zapewne masz wśród znajomych ludzi, o których wiesz niewiele – i nie będziesz w stanie ocenić, czy są oni zainteresowani Twoją ofertą. Nikt się nie obrazi za bycie zaproszonym, a grupka osób, które szybko się dodadzą nada wydarzeniu społeczny dowód słuszności.
  3. Zachęć zaproszonych do zapraszania innych. Możesz to zrobić w opisie wydarzenia, po prostu informując, że będzie Ci miło jeśli pojawi się dużo osób. Możesz też pójść dalej i zaoferować swojego rodzaju nagrodę za zapraszanie kolejnych osób – np w postaci dodatkowej zniżki czy gratisu. Nie musisz jej sprawdzać - skup się na tych kilku osobach, które to zrobią i dają Ci zysk, a nie na tych kilku, które nie powiedzą prawdy. Ludzie nie są tacy źli.
  4. Poinformuj administratorów stron o zbliżonej tematyce o Twoim wydarzeniu. Nie muszą to być strony konkurencji – ale na przykład kanały blogerów, mediów branżowych itp. Nie potrzebujesz mieć tam kontaktów – jeśli Twoja oferta jest atrakcyjna, to część z nich na pewno chętnie obdaruje informacją o niej swoich fanów, albo po prostu do nich dołączy. To dodatkowo zwiększy zasięg wydarzenia.
  5. Nie daj zaproszonym zaspać! Wykorzystaj fakt, że wśród zaproszonych treści dodawane na wallu wydarzenia mają bardzo duży zasięg organiczny. Każda z osób, która wyrazi zainteresowanie lub chęć udziału dostanie powiadomienie za każdym razem, kiedy coś dodasz na wydarzeniu. To potężne narzędzie! Wykorzystaj to do nakręcania atmosfery. Przykładowo, możesz pokazywać każdego dnia różne atrakcje, jakie będą czekały podczas wydarzenia. Możesz też regularne dodawać kolejne istotne informacje organizacyjne, podpowiedzi na temat dojazdu lub związane z przewidywaną na ten dzień pogodą.
  6. Bądź na miejscu. W dniu wydarzenia, kiedy już pojawią się pierwsi goście, zrobi się ciekawa atmosfera, ustawi się kolejka – pokaż to. Zrób zdjęcie lub krótki film, który udostępnisz na wydarzeniu. W ten sposób z dużym prawdopodobieństwem skłonisz osoby niezdecydowane do pojawienia się. Warto też wykorzystać transmisję live, od niedawna dostępną na wszystkich fan page’ach. Nic tak dobrze i naturalnie nie odda klimatu danej chwili. Nie musisz postawić tam studia telewizyjnego - opcja „od ludzi dla ludzi” działa bardzo dobrze.
  7. Przeproś za ewentualne wpadki. Pośpiech i presja zrobienia dobrego wrażenia będą im sprzyjać. Pamiętaj, żeby do końca zachować zimną krew, każdego niezadowolonego przeprosić i jakoś zrekompensować jego złe doświadczenie. Nie pozwól, by z Twojej twarzy zniknął uśmiech – dzięki temu wszystkim będzie się udzielać dobra atmosfera i mniejsza będzie szansa na pojawienie się skarg, zażaleń czy negatywnych opinii. Gdy będzie już po wszystkim podziękuj tym, którzy Cię odwiedzili. 

Wiele agencji wmawia klientom, że wydarzenie wymaga inwestycji tysięcy złotych, dodatkowego budżetu na promocję, a ściągnięcie uczestnika to wielkie wyzwanie. 

Nas ściągnięcie osoby na miejsce kosztowało niecałe 4 grosze z budżetu, który i tak standardowo wykorzystujemy. Zrobiła to jedna osoba z aparatem i mobilnym internetem, spędzająca weekend na pięknym słońcu pod restauracją Klienta. 

To tygrys jest królem dżungli.


Maciej Orczykowski

Do Social Tigers dołączyłem bezpośrednio po trzyletnim pobycie w Londynie. To właśnie tam zdobywałem pierwsze doświadczenia biznesowe. Niezwykle wymagający profil Klienta, bardzo konkurencyjne środowisko oraz światowe standardy obsługi, z którymi przyszło mi się tam zetknąć, ukształtowały mnie zawodowo.