Mar 16, 2016
Real time marketing - co to?

Real time marketing nie jest magicznym środkiem na rozwiązanie wszystkich problemów. To jedna z wielu kart w ręku marketera. Niektórzy grają nią z dużym powodzeniem, ale nie dajmy się zwieść pozorom - rzadko kiedy RTM jest związany ze spontanicznością. Wręcz przeciwnie, żeby uprawiać dobry marketing w czasie rzeczywistym, należy obserwować takie narzędzia jak Google Trends, korzystać z agregatorów treści jak Feedly, a przede wszystkim prowadzić selekcję tematów istotnych dla odbiorców naszego profilu.

Franciszek Georgiew

Czym jest RTM?

  • sprawnym nawiązywaniem do aktualnych wydarzeń w swojej branży
  • zabawnym łączeniem gorąco dyskutowanych tematów z kontekstem własnej marki
  • byciem „na żywo” tam, gdzie dzieje się akcja istotna dla naszych odbiorców

Czym nie jest RTM?

  • świętowaniem kolejnych dni z kalendarza nietypowych świąt, każdego piątku i zmiany pory roku
  • wrzucaniem na każdy profil informacji, że zjedliśmy pączki w Tłusty Czwartek, jajko w Wielkanoc i dynię na Halloween
  • odnoszeniem się do memów, premier filmowych i wydarzeń z kilkudniowym opóźnieniem

Real time marketing nie jest magicznym środkiem na rozwiązanie wszystkich problemów. To jedna z wielu kart w ręku marketera. Niektórzy grają nią z dużym powodzeniem, ale nie dajmy się zwieść pozorom - rzadko kiedy RTM jest związany ze spontanicznością. Wręcz przeciwnie, żeby uprawiać dobry marketing w czasie rzeczywistym, należy obserwować takie narzędzia jak Google Trends, korzystać z agregatorów treści jak Feedly, a przede wszystkim prowadzić selekcję tematów istotnych dla odbiorców naszego profilu. 

Pamiętajcie, że w wyścigu o aktywności korzystanie z tego typu żartobliwych nawiązań jest kuszące, ale nie zawsze będzie znajdowało oddźwięk w efekcie biznesowym. Tak samo zresztą jak każda technika, narzędzie i metoda, rzucana do gry w przypadkowy sposób. 

Jeśli nie chcecie uprawiać RTM na oślep, poznajcie lepiej swoich odbiorców, wykorzystując metody z poprzednich tipów na naszym profilu i zastanówcie się, jakie okazje i wydarzenia można z nimi ogrywać. Następnym krokiem będzie przemyślenie, czy wpasowuje się to w szerszy kontekst Waszej strategii marketingowej i czy gra jest w ogóle warta świeczki.

Franciszek Georgiew

CEO Social Tigers. Siedem lat temu postawiłem pierwsze kroki w branży reklamowej, bazując na doświadczeniach z dziennikarstwa internetowego. W ciągu dwóch lat przeszedłem w nowej pracy drogę od stanowiska juniorskiego do zarządzania działem social media, tworząc tony wartościowego contentu i prowadząc wiele udanych kampanii.Jestem autorem "Księgi Adsów", a także szkolę zespoły marketingowe w całej Polsce i w każdym typie organizacji.