• Strona główna
  • Konferencja F8 w 2019 - co oznacza dla marketerów i marek?
May 23, 2019

Konferencja F8 w 2019 - co oznacza dla marketerów i marek?

Nie mam dobrych wieści dla ludzi, którzy wieszczą rychłą śmierć największego serwisu Marcka Zuckerberga. Facebook, bo oczywiście o nim mowa, nigdy nie upadnie. Dlaczego?

Filip Lewandowski

Odpowiedź jest prosta - nadąża za ludźmi i odpowiada na ich zmieniające się potrzeby. Najlepszym dowodem jest tu kwietniowe wystąpienie Zuckerberga na Facebook Developer Conference - F8. 

Jednak zanim o samym wystąpieniu i jego następstwach... cofnijmy się o rok.

2018 był w istocie fatalnym rokiem dla Facebooka. Wszystko za sprawą skandalu z Cambridge Analytica ???? Brytyjska firma (zamknięta po aferze) zbierała bez zgody dane milionów użytkowników Facebooka, a następnie wykorzystywała je kampaniach wyborczych polityków. Afera stała się przełomem w publicznej świadomości o danych osobowych i... spowodowała ogromny spadek akcji. Mówimy tu o ogromnych stratach, zarówno wizerunkowych, jak i finansowych, liczonych w miliardach.

Ale porażki są zawsze okazją do wyciągnięcia lekcji.

Nieco ponad rok po słynnych zeznaniach Zuckerberga przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, które były następstwem afery z Cambridge Analytica, Mark otworzył konferencję F8 i powiedział, że... "Przyszłość jest prywatna” („Future is private”). 

Trzeba przyznać, że z jego ust to dosyć… zabawne słowa. Z czego zresztą sam nie omieszkał zażartować. Prywatność, czyli odejście od masowego charakteru Facebooka i współdziałających z nim aplikacji służących do komunikacji. Odejście, jak zgrabnie ujął to Mark, od łączenia ze sobą całego miasta, na rzecz zawężenia do osiedla. A może nawet najbliższego sąsiedztwa.

I faktycznie, zdaje się to odpowiadać na zapotrzebowanie użytkowników. 

Statystyki potwierdzają, że najczęstszą formą korzystania z serwisów społecznościowych i aplikacji jest prowadzenie rozmów w grupach przyjaciół lub w małych społecznościach skoncentrowanych wokół konkretnego tematu. Nawet w największym mieście, ograniczamy przestrzeń do „swoich ścieżek” i podobnie dzieje się w błękitnym serwisie. 

Wraz ze zmianą nadchodzą nowe produkty, które zostały zaprezentowane na konferencji. Jest to m.in. nowy super szybki Messenger z rozbudowanymi opcjami prywatnych konwersacji, możliwością rozmów z użytkownikami bratniego Whatsappa oraz IG, a także wspólnego oglądania wideo. 

Zresztą Messenger zasługuje tu na osobny akapit. Ze statystyk wynika, że od 2016 do 2019 ilość wysyłanych wiadomości do firmowych fanpage'ów wzrosła z 2 do 20 miliardów. 10-krotny wzrost! A liczba ta będzie tylko rosła.

Wyraźnie widać więc, że to dialog buduje relacje.

Ale kluczowe pytanie brzmi - czy w erze prywatności jest miejsce na reklamy? 

Uważam, że tak. Najlepszym argumentem jest tu fakt, że Facebook i wszystkie pozostałe serwisy czy aplikacje żyją z reklam, co jasno potwierdził Zuck podczas wspomnianego przesłuchania w Kongresie ("We run ads, Senator"). 

Nadchodzące zmiany nie zapowiadają rezygnacji z reklam. Wręcz przeciwnie.

Kierunkiem, w którym pójdzie serwis, będzie mocniejsze nastawienie na relacyjność, która ma prowadzić do efektywniejszej sprzedaży. Ale dzięki większej ilości czasu spędzanego w ekosystemie Facebooka, budowa góry lejka przez precyzyjne targetowanie będzie dużo efektywniejsza (co nie znaczy, że tańsza).

Żyjemy w erze marketingu relacyjnego. Jeżeli ktoś dziś twierdzi, że jego „social media nie działają”, to najprawdopodobniej wciąż tkwi mentalnie w schemacie „marka nadaje - odbiorca słucha”. 

Dobitnym dowodem na to, że taki sposób myślenia już dawno nie działa, jest ogromny nacisk kładziony na promocję Grup - w dniu konferencji F8 została uruchomiona nowa wersja aplikacji mobilnej oraz desktopowej (na razie w USA). 

Ich design i UX będzie skłaniał użytkowników do generowania dyskusji w zamkniętych kręgach - prywatność daje poczucie bezpieczeństwa, a to z kolei prowadzi do zwiększania interakcji i czasu, jaki użytkownik spędza w serwisie. 

Poza tym, reklamodawcy mają otrzymać możliwość dodawania do formularzy Lead Ads opcji nawiązania prostej konwersacji w Messengerze.

Kolejną nowością ma być możliwość rezerwowania wizyt (np. do fryzjera) przez Messenger. Użytkownicy będą mogli sprawdzać katalogi produktów przez Whatsapp oraz bezpośrednio rozmawiać z przedstawicielami danej firmy.

Jest to więc szansa przede wszystkim dla lokalnych przedsiębiorców, którzy będą mogli w prosty i wygodny sposób pozyskiwać z klientów.

Podsumowując Facebook, jak każda firma, ma zarabiać. 

Źródłem utrzymania serwisu są reklamy. Nowa polityka została wprowadzona tylko i wyłącznie po to, by maksymalizować zyski, nie odwrotnie. Zuckerbergowi faktycznie może zależeć na zwiększeniu naszej prywatności i powodów jest tu mnóstwo, ale głównym z nich zawsze będzie zysk. Tym samym głowa do góry reklamodawcy. Przed nami nowe ciekawe możliwości! 

Filip Lewandowski

Tworzę strategie, content i zabójcze kampanie reklamowe. Rozumiem potrzeby klientów i potrafię utrzymać z nimi długofalowe relacje. Mam kilkuletnie doświadczenie dziennikarskie, pracowałem również w branży PR. Social Media to dżungla, ja jestem tygrysem..