• Strona główna
  • Jak odzyskać fanpage na Facebooku? Historia odzyskania skradzionego fanpage'a ze 100 tys. fanów
Feb 28, 2019

Jak odzyskać fanpage na Facebooku? Historia odzyskania skradzionego fanpage'a ze 100 tys. fanów

Wyobraź sobie, że Twój fanpage zrzesza ponad 100 tysięcy aktywnych, zaangażowanych osób. Budujesz wizerunek eksperta i generujesz sprzedaż, aż pewnego dnia strona znika. A dokładniej - to nie strona znika, tylko Ty - jako admin - tracisz do niej prawa. Przez kilka dni wydaje się, że to zwykły bug. Do czasu...

Filip Lewandowski

Jak odzyskać dostęp do strony na Facebooku?

Próbujesz więc “wyklikać” odwołanie, ale to pozostaje bez odpowiedzi. Wydawałeś nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie na promocję, a teraz Twoja sprawa ugrzęzła w biurokratycznej machinie i ani drgnie.

I nagle dzieje się coś, czego nie przewidziałbyś w najczarniejszym scenariuszu  - na fanpage’u zaczynają pojawiać się wpisy… po wietnamsku! 

Okazuje się, że strona została przejęta przez hakera i powoli przekształca się w farmę lajków. 

Z drżeniem serca patrzysz, jak powoli zmienia się wygląd strony; cover, avatar, treść poszczególnych zakładek. Masowo odpływają fani, zdobywani z takim wysiłkiem - wartościowymi treściami, precyzyjnym targetowaniem. 

Próbujesz skontaktować się ze złodziejem, na co ten stawia żądania - oczekuje okupu, a za każdy dzień zwłoki usuwa twoje posty. 

I naprawdę zaczynają znikać - jeden po drugim. 

Wiele z nich miało dziesiątki i setki tysięcy zasięgu, ogromne zaangażowanie, przynosiły zysk w postaci twardej sprzedaży, nie mówiąc o koszcie, jaki poniosłeś, by je stworzyć. 

Dni mijają. Tracisz nadzieję.

Ale rynek nie będzie czekał i błyskawicznie wypełni po tobie miejsce - decydujesz się więc na nawiązanie współpracy z agencją i zbudowanie wszystkiego od zera, jeszcze raz.

To nie jest przypowiastka, którą mamy straszą niegrzecznych social media managerów, tylko prawdziwa historia, z którą pewnego dnia przyszedł do nas klient. 

Co ciekawe, firma była przekonana, że podjęła wszystkie możliwe kroki i mimo uczucia zawodu, była gotowa iść dalej.  Zgodnie z życzeniem założyliśmy nowy fanpage, ale mimo wszystko postanowiliśmy podrążyć sprawę. 

Jako agencja obracamy sumarycznie dużymi budżetami każdego miesiąca, ale oferujemy również stały dopływ nowych klientów, których karty podłączamy do systemu reklamowego - ten status daje nam odrobinę “fory” na starcie. Choć o niczym jeszcze nie przesądza.

Z tego też powodu, podstrona z pomocą dla reklamodawców z perspektywy naszych pracowników wygląda odrobinę inaczej, niż dla wielu innych podmiotów - mamy tam również możliwość zainicjowania czatu na żywo z mówiącym po polsku pracownikiem Facebooka. 

Dzięki temu szybko udaje nam się nawiązać kontakt z pracownikiem Facebooka, który przeprowadza nas przez całą procedurę. ???? Ta zakłada pozyskanie i przesłanie dokumentów (poświadczonych notarialnie), które stanowią dowód, że właścicielem fanpage’a był właśnie nasz klient. 

Pierwszy kontakt zainicjowaliśmy w piątek, po weekendzie dostarczyliśmy dokumenty i przed końcem tygodnia fanpage został odzyskany! Mimo utraty kilku tysięcy polskich fanów i konieczności doprowadzenia strony do porządku, udało mi się wyprowadzić stronę na prosto - dodatkowo łącząc ją z tym nowym fanpage’em. 

Aby zabezpieczyć się przed ewentualną “zemstą”, zablokowaliśmy wyświetlanie strony w Wietnamie oraz w tym i kilku pokrewnych językach i od lutego prowadzimy nasze działania ze zdwojoną siłą!

Jak chronić dostępu do fanpage?

W jaki sposób ktoś w nieautoryzowany sposób dostał się do panelu zarządzania fanpage’em? Niestety, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Sądzimy, że mogło chodzić o podłączenie do fanpage’a zewnętrznych aplikacji YouTube oraz Instagram, które na stronie wyświetlały się w osobnych kartach. 

Płyną z tego trzy przestrogi dla administratorów fanpage’ów:

1. Nie korzystaj z zewnętrznych aplikacji - mimo, że podlegają one oficjalnej procedurze autoryzacji przez Facebooka, podczas procesu instalacji wyświetlają się różne reklamy i linki do niepewnych źródeł. Wystarczy chwilowy spadek czujności i może się okazać, że zalogowaliśmy się w zhakowanym środowisku.

2. Nie załamuj się, jeśli nie udało Ci się za pierwszym razem załatwić sprawy - nawet w codziennych działaniach widzimy, że Facebook stara się wychodzić naprzeciw reklamodawcom i od dłuższego czasu dużo łatwiej załatwić swoje sprawy. Nawet jeśli na początku algorytm odrzuca Twoje zgłoszenia, nie poddawaj się!

3. Zadbaj o pełną transparentność swojej obecności na Facebooku - w przypadku tego klienta, prywatne konta administratorów wyglądały dosyć… podejrzanie. Brak prawdziwych zdjęć profilowych i pełnych nazwisk mógł być powodem, dla którego początkowo klient nie był w stanie samodzielnie załatwić sprawy. 

Filip Lewandowski

Tworzę strategie, content i zabójcze kampanie reklamowe. Rozumiem potrzeby klientów i potrafię utrzymać z nimi długofalowe relacje. Mam kilkuletnie doświadczenie dziennikarskie, pracowałem również w branży PR. Social Media to dżungla, ja jestem tygrysem..