• Strona główna
  • Facebook i Google Ads - jak łączymy dwie usługi w Social Tigers?
Apr 10, 2020

Facebook i Google Ads - jak łączymy dwie usługi w Social Tigers?

Z początkiem kwietnia oficjalnie uruchamiamy w dziale performance obsługę kampanii Google Ads pod przewodnictwem Łukasza Chwiszczuka. To nowy rozdział współpracy z naszymi obecnymi i nowymi klientami - dowiedz się, jakie korzyści płyną dla Ciebie z powiązania dwóch największych systemów reklamowych na świecie w jedną maszynę sprzedażową.

Daniel Kotliński

Czy Twój lejek zakupowy działa?

W 2020 bazowanie na uproszczonej mechanice lejka zakupowego może prowadzić do zmniejszenia sprzedaży z działań digitalowych. 

Schematyczne wyobrażenie o kilku następujących po sobie etapach w lejku pozwala znaleźć słabe punktu na drodze zakupowej klienta. Jednak ta droga w rzeczywistości jest dużo bardziej skomplikowana i dopiero zdając sobie z tego sprawę, możemy dokonywać bardziej szczegółowych optymalizacji.

Dziś, wciąż uproszczony, ale jednak dużo bardziej oddający rzeczywistość model wygląda raczej tak:

    

Odnalezienie “swoich” konsumentów w tym gąszczu platform, kanałów, nawyków, trendów i urządzeń, z dnia na dzień robi się coraz trudniejsze. 

Kluczem do efektywności i zbudowania stałego, powtarzalnego strumienia przychodów w digitalu będzie obstawienie stałych punktów każdej podróży klienta - Google i Facebooka. Dwa największe systemy reklamowe na świecie pozwalają nam na stymulowanie ruchu na całej długości lejka zakupowego. 

Rywalizacja tych platform między sobą daje nam z kolei możliwości:

a) spojrzenia krytycznie na marketing w Google dzięki narzędziom Facebooka,

b) spojrzenia krytycznie na marketing na Facebooku dzięki narzędziom Google.

W rękach dobrego marketera, oba te systemy mogą funkcjonować w pełnej symbiozie. 

Dlaczego warto realizować kompleksowe działania w jednej agencji?

Zwinna organizacja = optymalizacja

Kampanie realizuje jeden zespół, złożony ze specjalistów obu systemów reklamowych. Szybka wymiana informacji pozwala elastycznie zarządzać budżetem - dzięki temu maksymalizujemy zwrot z każdej złotówki. Finalnie jednak, za kampanie dla Twojej firmy odpowiada jedna osoba - opiekun marki - który spina w całość pracę nad kampaniami i na bieżąco informuje Cię o ich wydajności. 

Kreatywność, którą da się zmierzyć

Interesujący content w newsfeedzie wciąga w świat marki. Możemy prowadzić działania organiczne do zaktywizowania odbiorców i budować “hype” wokół brandu - na Facebooku, Instagramie, TikToku czy YouTube. O zbudowanie “góry” lejka zakupowego dba nasz doświadczony zespół Social Media - a wzbudzoną potrzebę pomagamy zrealizować właśnie z pomocą działu performance, korzystając z sieci reklamowej FB i Google. 

Przed podjęciem współpracy, przygotowujemy dla Ciebie strategię kanałów - dzięki temu wiesz, jaką rolę pełni każdy punkt styku z marką na drodze do zakupu. W Social Tigers od dawna powtarzamy, że “nie zatrudniamy social media ninjas” - tworzymy plan komunikacji, który zakłada zarówno realizację celów krótkoterminowych (sprzedaż, aktywizacja), jak i tych dalekosiężnych, związanych z budowaniem żywej społeczności przy marce. Klienci, którzy działają z nami w pełnym spektrum i z nastawieniem na długofalowe rezultaty, obserwują długoterminowo największe wnioski. Już dłuższy czas temu opisywaliśmy case Ekodemi, który rok później bije rekordy sprzedażowe.

Odpowiedzialność za wyniki

Dysponując narzędziami reklamowymi, za pomocą których możemy dotrzeć do konsumentów na całej długości ścieżki zakupowej, jesteśmy w stanie z większą dokładnością estymować wyniki i podejmować wzajemnie wzmacniające się działania sprzedażowe. 

Nie musisz zastanawiać się, który kanał sprzedaje i słuchać sprzecznych rekomendacji rywalizujacych ze sobą agencji czy freelancerów. Nie tylko na bieżąco modelujemy atrybucję, by mieć głębokie zrozumienie kampanii inicjujących, pośredniczących i domykających konwersję, ale możemy również stworzyć taki “mix kanałów”, który będzie najlepiej sprawdzał się w przypadku Twojego biznesu. 

Po co łączyć Google i Facebooka?

Pełne pokrycie powierzchni reklamowej - ekosystem Facebooka i Google to największe sieci reklamowe w internecie. Dzięki temu, możesz prowadzić szeroko zakrojone działania remarketingowe (np. wyświetlać oglądane produkty osobom, które nie ukończyły transakcji czy budować świadomość kolejnych produktów osobom, które u Ciebie kupują) oraz budujące rozpoznawalność marki i tym samym, wspierające sprzedaż.

Lepsze śledzenie użytkownika między urządzeniami - bazując tylko na reklamie w Google, niemożliwym będzie śledzenie użytkowników zmieniających urządzenia w trakcie drogi do zakupu. Wynika to z faktu, iż system Google śledzi użytkownika za pomocą ciasteczek. Z kolei Facebook “wie”, kto dokonuje transakcji, bo bazuje na danych o zalogowanych do platformy nabywcach. Dzięki temu, dużo dokładniej możemy przypisać źródło konwersji i w konsekwencji - lepiej alokować Twój budżet mediowy.

Zwiększenie dostępności produktów - Twoja oferta musi być dostępna tam, gdzie szuka jej klient. Stała obecność marki w mediach społecznościowych (w tym YouTube) i w wyszukiwarce siłą rzeczy wpływa na wzrost sprzedaży, ale to inteligentne zarządzanie budżetami we wszystkich tych kanałach prowadzi do prawdziwej maksymalizacji zwrotu z inwestycji.

Uważamy, że osiągnięcie powyższych celów jest najbardziej możliwe w sytuacji, w której to jedna agencja obsługuje najważniejsze kanały digitalowe. Dlaczego?

Na przestrzeni ostatnich lat, wielokrotnie stawaliśmy przed koniecznością rozwiania wątpliwości:

  • Kto odpowiada za sprzedaż i powinien mieć większe budżety?
  • Kto potrafi wykazać sprzedaż przez dany kanał i lepiej uzasadnić decyzje o inwestycji w marketing?
  • Jaki model atrybucji jest najwłaściwszy? 

Tego typu rozważania pojawiają się niemal zawsze, gdy marka zleca obsługę reklamową dwóm, wyspecjalizowanym w swoich obszarach, agencjom.

Rozpoczyna się rywalizacja i walka o to, by udowodnić, kto więcej sprzeda. Pozornie może wydawać się, że celem jest dobro klienta, ale na podświadomym poziomie - stawką jest jego budżet. Kiedy podmioty “tradycyjnie” działające w obrębie albo Facebooka, albo Google’a, zaczynają przepychać się o źródła sprzedaży i traktują budżet klienta jak “nagrodę”, finalnie cierpi na tym ten ostatni. 

Powstaje przestrzeń do nadużyć ze strony agencji pracujących “silosowo” - tylko nad konwersją z jednego systemu reklamowego - w obszarze raportowania sprzedaży. Zdarzało się w skrajnych wypadkach, że marka przekonana przez agencję google’ową, iż liczy się tylko sprzedaż mierzona w modelu “ostatnie kliknięcie”, odcinała kampanie budujące świadomość marki w górze lejka, by po kilku tygodniach czy miesiącach zanotować potężne tąpnięcie sprzedaży. 

Cel Social Tigers jest prosty - generować sprzedaż dla klienta. Zatrudniamy zarówno specjalistów od performance na Facebooku, jak i Google, ale każdy członek tego zespołu posiada elementarne umiejętności i pełne zrozumienie procesów w obu tych systemach. 

Mamy więc zintegrowaną ofertę na 3 fundamentalnych poziomach:

  1. Procesualnym - team performance’owy łączy kompetencje Google i Facebook, a optymalizacja budżetu klienta odbywa się na poziomie potrzeby w danym momencie.
  2. Systemowym - budujemy spójny system identyfikacji i analizy wyników w Google Analytics oraz Facebook Analytics. Od początku kampanii przykładamy dużą wagę to oznaczenia źródeł ruchu i ich pogłębionej analizy, zaś klient otrzymuje jeden, spójny raport na ten temat.
  3. Komunikacyjnym - marka obsługiwana przez nas w obu systemach reklamowych, ma do kontaktu jednego specjalistę spinającego całość działań. Jednym z obowiązków opiekuna Twojej marki jest raportowanie w trybie tygodniowym - poświęcamy tyle czasu, ile to konieczne, abyś rozumiał/-a co się dzieje z Twoim budżetem. A jednocześnie zdejmujemy Ci z głowy konieczność doglądania tego czy weryfikowania - eliminujemy spam komunikacyjny, więc informację zarządczą otrzymujesz szybko i prosto ze źródła. 

Google i Facebook - Ile to będzie kosztować? 

W Social Tigers przygotowujemy indywidualne oferty, ale bazujące na stałym cenniku - składamy Twoją ofertę z tych “puzzli”, których najbardziej potrzebujesz. Większość naszych klientów zamyka koszt obsługi Social Tigers w kilku tysiącach złotych netto + budżet reklamowy. 

Jednocześnie prowadzimy kompleksowe działania dla dużych brandów w wielu kanałach i na różnym etapie ścieżek zakupowych klientów. Jeśli nastawiasz się na większą współpracę, możesz liczyć na to, że zastąpimy w dużej mierze konieczność dalszej rozbudowy działu marketingu i mierzenia się z takimi wyzwaniami jak rotacja zespołu, wysokie koszty pracy czy brak stosownych kompetencji do oceny twardych działań digitalowych.

Jeśli jesteś zainteresowany taką kompleksową obsługą, stworzymy dla Ciebie odpowiednią ofertę - przejdź do formularza kontaktowego i uzupełnić podstawowe informacje o swojej firmie! 

W razie pytań - możesz do nas napisać na Facebooku!

Daniel Kotliński

Marketing manager w Social Tigers. Odpowiadam za całościową komunikację marki, organizację szkoleń i eventów, a także sprawne funkcjonowanie Bazy Wiedzy. Po godzinach - jeżdżę na longboardzie i uczę swojego psa fizyki kwantowej. Na szczęście dla mnie, marketing w Polsce "odkrył" na nowo zalety content marketingu, pozwalając doskonale odnaleźć się podobnym do mnie - osobom, których pasja zrodziła się na przecięciu świata reklamy i mediów.